The Children’s Crusade – Ann Packer

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

pobrane

 

„The Children’s Crusade” to powieść o rodzinie i wszelkich jej aspektach. Nie jest to jedna z sag, które przedstawiają czytelnikowi suche fakty z życia, lecz przede wszystkim skupiająca się na łączących więziach na całe życie.

            Ann Packer w swojej książce wykreowała sześć bardzo interesujących postaci. Bill, Penny oraz ich dzieci Robert, Rebecca, Ryan i James to zupełnie różne osobowości, co powoduje, że rodzina Blair ma w sobie tak wiele różnych cech. Każdy z nich to pewna indywidualność kierująca się innymi, choć często pokrywającymi się po części, wartościami.

            Bill to głowa rodziny. Lekarz o wielkim sercu, zarówno do pacjentów, jak i do domowników. Już od pierwszych stron czuć jak wielkim autorytetem cieszy się wśród swoich bliskich. To właśnie on jest strażnikiem domowego ogniska i choć nieświadomie, to ma ogromny wpływ na późniejsze, dorosłe decyzje swoich pociech.  Penny natomiast to kobieta o duszy artystki. Wyszła za Billa z rozsądku, co sprawia, że po latach nie odnajduje się jako matka i żona, jest rozgoryczona i rozczarowana tym, jak potoczyło się jej życie.

            Autorka bardzo mocny nacisk położyła na więź między rodzeństwem. Już od najmłodszych lat czują się za siebie odpowiedzialni i mają w sobie oparcie. Bez względu na to czy chodziło o dziecięce zabawy, pierwsze miłości czy później, wszelkie sytuacje związane z małżeństwem czy życiem zawodowym, to rodzeństwo wspierało się bardzo mocno i to widać w wielu opisanych sytuacjach.

            Rebecca jako jednyna dziewczynka wśród rodzeństwa, wyrosła na wrażliwą kobietę o wielkim sercu. Wychowana głównie przez ojca i w towarzystwie chłopców, czuła się za nich odpowiedzialna i mimowolnie weszła w rolę kobiety w rodzinie. W dorosłym życiu postawiła na karierę, postanawiając nie zakładać rodziny. Nigdy nie zdecydowała się na dzieci, mając przed oczami swoje dzieciństwo.  Była bardzo silnie związana z ojcem i braćmi. Z matką, pomimo wielu chęci nie zdołała nawiązać relacji. Niejednokrotnie podkreślała, że bardzo tego żałuje i to również bardzo mocno wpłynęło na jej późniejszy związek oraz małżeństwo.

            Robert jako najstarszy z rodzeństwa najszybciej układa sobie życie. Ma żonę Jen oraz dwóch synów. Jest lekarzem, tak jak jego ojciec i na co dzień musi zmierzyć się z jego legendą. Jako syn sławnego człowieka ma do udowodnienia dużo więcej niż inni i jego ambicje chwilami go przerastają. Ma żal do siebie o to, że ojciec zmarł mu na rękach, a on nie mógł, jako lekarz, zrobić nic, aby mu ulżyć. Żyje w przeświadczeniu, że jego rodzeństwo ma mu to za złe i pomimo upływu wielu lat, wciąż nie umie się z tym pogodzić. Jego życie rodzinne również go nie satysfakcjonuje. Skupiony na pracy, nie ma czasu dla swojej żony i dzieci, przez co staje się skrycie cierpiącym i nieszczęśliwym człowiekiem.

            Ryan jest nauczycielem. Wybił się nie idąc w ślady rodziców czy rodzeństwa. Jest cichy, nie angażuje się z toksyczne relacje, wraz z żona wychowują wspólnie córkę.  Już od małego wydawał się najspokojniejszym dzieckiem, nieskorym do wchodzenia w konflikty. Ma więź z rodzeństwem, nie unika spotkań, jednakże jest tą osobą, która najbardziej taktowna może rozwiązać wszelkie spory. Jest czystą łagodnością wśród tej czwórki.

            I James. Najmłodszy z chłopców. To on kochał się we wszystkich dziewczynach swoich braci, to właśnie on zadawał pytania, które nawet Billa potrafiły wytrącić z równowagi. James jako jedyny z czwórki nie potrafił ułożyć sobie życia. Był typem lekkoducha, nieodpowiedzialnego Piotrusia Pana. Nie widząc matki w domu, nigdy nie odczuł szacunku do kobiet i rodzina nie była jego pragnieniem, dopóki nie poznał Celii.  Kochał ją, jednakże ona była całkowicie poza jego zasięgiem, bo jako mężatka z dwójką dzieci, nie potrafiła poświęcić dla niego swojego małżeństwa. Czerpał z życia pełnymi garściami nie zważając na wszystko inne.

            Wielkim atutem przedstawianej książki jest jej forma. Jest podzielona na 10 rozdziałów, które, choć tworzą całość, są pewnymi niezależnymi od siebie historiami. Brak chronologii zwraca uwagę nie tylko na fakty, ale również pozwala czytelnikowi odnaleźć się w odczuciach bohaterów i przeżywać poszczególne sytuacje wraz z nimi. Dzięki temu, że każdy z bohaterów ( kolejne rozdziały: James, Ryan, Rebecca, Robert) ma okazję opowiedzieć coś ze swojej perspektywy, dostrzegamy wiele głębszych aspektów oraz złożoność bohaterów.

            Ann Packer to amerykańska pisarka. Jest autorką dwóch światowych bestsellerów – „Song Without Words” (2007) oraz „The Dive from Clausen’s Pier” (2002). Jest laureatką takich prestiżowych nagród jak: Great Lakes Books Award, American Library Associtation Award, Kate Chopin Literaty Award czy O.Henry Award, którą zdobyła za swój debiut literacki, a mianowicie powieść “Mendocino and other stories” wydanej w 1994 roku. Niestety, polscy czytelnicy nie mieli okazji spotkać się z twórczością tej pisarki, ponieważ do tej pory żadna jej książka nie została wydana w Polsce. Ann Packer jest również autorką wielu krótszych form literackich, które były niejednokrotnie publikowane w „Vogue” czy „Washington Post”. Autorka jest bardzo cenioną postacią w swojej ojczyźnie.

            Książka ma w sobie coś czarującego. Choć wydaje się być prostą opowieścią o rodzinie Blair, to jednak złożoność postaci i różnorodność poruszanej tematyki zmusza czytelnika do chwilowego zatrzymania się i przemyśleń, nie tylko zachowań bohaterów, ale również postawienia pytań samemu sobie. Zagadnienia takie jak: „ile można poświęcić w imię swoich ambicji?” czy dylemat moralny pomiędzy rodziną a samorealizacją to problemy aktualne bez względu na czasy w jakich żyjemy, co Ann Packer próbuje usilnie pokazać.

            Mocno uderzył mnie fragment, gdy jeden z synów mając tak wielki żal do matki, o to, że zostawiła dzieci z ojcem, a sama realizowała swoje marzenia o byciu artystką, nie odzywa się do niej przez lata i pielęgnuje w sobie tą złość, a wręcz nienawiść. Automatycznie nasunęło mi się pytanie, jakie są granice, kiedy przekracza się tą cienką linię, gdy naprawienie pewnych relacji staje się niemożliwe. To była jedna z wielu sytuacji, która łapała za serce i kazała zatrzymać się na chwilę i spojrzeć na to, co mamy i może zacząć coś zmieniać.

„ The Children’s Crusade” urzeka swoją prostotą. Bez zbędnych słów, przesadnych obrazów pokazuje rzeczywistość. Chwilami jest to brutalna wizja, ale może właśnie dlatego jest też bardziej autentyczna i trafiają do czytelnika.

W pewnym momencie skojarzyłam tą książkę z jednym z dzieł Alice Munro „ Za kogo ty się uważasz?”. Motyw rodziny oraz dziecka, na którego dorosłych wyborach odbija się trudne dzieciństwo jest równie mocno zarysowany i obecny. Z drugiej strony ta surowość opisów, skupienie się na samej instytucji rodziny i więziach, tak pięknych i mocnych, jak te obecne u rodzeństwa Blair widzę również w dziele „ Z prądem czy pod prąd” Wandy Półtawskiej. Podkreślenie roli rodziny, jej wartości i wkładu w kształtowanie młodych pokoleń to podobne postulaty zarówno u jednej jak i drugiej autorki.

Książka skierowana jest to czytelników dojrzalszych, ponieważ zmusza do zatrzymania się i skupienia. To nie jest lektura, którą czyta się w jeden weekend, bo jest prosta, miła i przyjemna. Nie. Pokazuje różne aspekty życia przez pryzmat zarówno młodości, jak i potem dojrzałości bohaterów. Niesie za sobą pewne wartości i refleksje, co dodatkowo sprawia, że ta pozycja ma wielką wartość.

 

Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Facebook
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×