Mimo moich win – Tarryn Fisher

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

mimo moich win

Ile jesteś w stanie zrobić dla miłości? Ile poświęcić? Ile oddać swojego czasu, energii? Ilu osobom złamać serce, aby tylko osiągnąć swój cel? Po trupach do celu?

A co byś zrobił, gdybyś spotkał Miłość swojego życia? Rozstaliście sie, straciłeś tą osobę bezpowrotnie. I nagle okazuje się, że ta druga osoba niczego nie pamięta. Jest to wypadku, ma amnezję, a Ty dzięki temu czystą kartkę. Możecie na nowo napisać swoją historię, nie patrząc na to było. Co byś zrobił wtedy?

Olivia nie chce drugi raz tracić swojej szansy na szczęście. Postanawia wykorzystać sprzyjający los i zbudować coś nowego, raz jeszcze.

Decyzje bohaterów w tej powieści nie są proste. Czytając, próbowałam się postawić w ich sytuacjach, ale nie jestem w stanie jednoznacznie odpowiedzieć sobie na to co bym zrobiła na ich miejscu. Choć na pierwszy rzut oka łatwo do ocenić, to patrząc nieco głębiej, widzę tutaj nie ma dobrej czy złej odpowiedzi

Pytania o to ile można poświęcić w imię miłości, o budowaniu szczęścia na czyiś nieszczęściach nie są tutaj obce. Jednocześnie nikt z nas nie wie tak do końca co zrobi, dopóki nie znajdzie się w takiej samej sytuacji.

Podobała mi się ta książka, bo jest niejednoznaczna. Niczego nie narzuca, nie sugeruje. Opisuje historię, a czytelnik sam może ocenić jak zinterpretuje działania bohaterów. To była moja decyzja czy zaakceptuje ich decyzje czy też uznam je za bezsensowne i ocenię według własnych poglądów.

Zakończenie szczególnie przykuwa uwagę. Nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy i podejrzewam, że wielu się z ze mną zgodzi, gdy powiem, że jest totalnym zaskoczeniem. Właśnie ten element paradoksalnie sprawił, że zdecydowałam się zamówić kolejną część.

Dlaczego akurat to? Bo nie mam wrażenie, że cokolwiek jest tutaj na siłę. W życiu nie zawsze mamy happy endy i ta historia to potwierdza. Czasem trzeba coś stracić, żeby to docenić, tak jak na początku Olivia.

Interesująca pozycja!

Wreszcie pogodziłam się z tym, że każde działanie ma swoje skutki. Pogodziłam się ze skutkami swoich czynów. Wiem też, że nie ma czasu na podejmowanie złych decyzji. Każdy krok jest ważny. To moja definicja życia

Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Facebook
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×