Jestem żoną szejka – Laila Shukri

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

jestem zoną szejka

Książki o Bliskim Wschodzie niosą w sobie coś szczególnego. Dla mnie to zupełnie inny świat. Inna kultura, zwyczaje czy praktyki – czytanie takich opowieści to nie tylko poznawanie czegoś nowego, ale też zauważenie, że wiele spraw i poglądów zależy od tego gdzie mieszkamy, zostaliśmy wychowani. To niezwykłe jak bardzo może różnić się życie w zależności od tego na jakiej szerokości geograficznej przyszło Ci mieszkać.

Historia Polki, która od lat opisuje swoją rzeczywistość pod pseudonimem i dzieli się swoimi przemyśleniami, są dobrze znane polskim czytelnikom. Znam i bardzo cenię sobie te książki. Są aktualne, poruszają tematy tabu, o których często ciężko znaleźć wiarygodne informacje. Mówią nie tylko o zwyczajach, ale też sytuacji politycznej, nieudolności służb czy głęboko zakorzenionych wierzeń, które są wciąż obecne w społeczeństwie.

Teraz autorka zdecydowała się przedstawić swoją historię. Bez ubarwiania niczego, suche fakty o tym, jak to się stało, że odnalazła swoje miejsce w tej części świata. Cała zasłonięta, zgodnie z obowiązującym ją prawem, przyjechała, aby przyznać, że ma dość udawania, że chce zrobić coś więcej. Pokazać prawdę. Nie ważne jak brutalna i szukająca ona będzie.

Kobieta, która mogła wszystko. Pracowała w międzynarodowej firmie, w rozwijającym się Dubaju. Miała szansę na awans na dyrektora otwierającej się filii. Wykształcona, piękna, wolna. A jednak rzuciła wszystko. W imię miłości.

Nie powiem nic nowego, stwierdzając, że to nie było najmądrzejsze wyjście. Szejkowie, choć czarujący, są zdecydowanie niebezpieczni dla nas, Europejek. Jesteśmy często wyczulone po tym jak mnóstwo kobiet zostając w krajach muzułmańskich, budzi się po pewnym czasie zdając sobie sprawę, że są zakładniczkami swoich wyobrażeń. Wizja bajkowego życia staje się zupełnie różna od zastanej rzeczywistości. A wtedy często jest już za późno na powrót…

Autorka sama o sobie mówi, że jest traktowana jak księżniczka. Jednak w tym całym splendorze, niebotycznie drogich prezentach i wyjazdach do najpiękniejszych miejsc świata jest tylko kobietą. A w tej kulturze kobieta bez męża nie znaczy nic.

Przyzwyczajona do czegoś zupełnie innego, zaczyna dostrzegać różnice i jest przerażona. Na uwięzi męża i jego rodziny jest całkowicie uzależniona od innych. Nie ma innego wyjścia jak tylko dostosować się, szczególnie, gdy w grę wchodzi jej życie. Samotna, choć otoczona niemałym dworem. Ma pieniądze, ale nie ma możliwości. Egzystuje zamiast żyć.

Wszystkie jej książki powstały w tajemnicy. Pisała, gdy nie było męża i zapisywała wszystko na pendrive nosząc go zawsze przy sobie. Doskonale wie, że jej mąż nigdy nie pozwoliłby aby rzeczy, które chciała przekazać innym znalazły się w książce. Nie dopuściłby do publikacji czegoś, co tak mocno obnażało jego kulturę. A ona pisze.

Najbardziej wzruszyły mnie słowa na końcu książki. Autorka mówi wprost: “nie wiem czy będę w stanie jeszcze coś napisać”. Dlaczego? Jej mąż robi się zazdrosny i podejrzliwy. Jej pisanie może ściągnąć na nią kary, których nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. Ten mężczyzna jest w stanie zrobić jej piekło na ziemi, tylko za to, że odważyła się pisać. Ale jej postawa jest godna podziwu. Obiecuje nam, czytelnikom, że zrobi wszystko, aby mówić o tym, co się tam dzieje. Bo ktoś musi.

Niezwykła kobieta, niesamowite świadectwo.

Print Friendly

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


  • Facebook
0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×